Migawki

Już dzisiaj możesz zamówić reklamę w naszym czasopiśmie w promocyjnych cenach. Nie zwlekaj ani chwili!

Zobacz nasz cennik

 
akasha_logo.gif
Eckhart Tolle Drukuj Poleć znajomemu

 -  genialny nauczyciel życia w Teraz

"Głęboko uświadom sobie, że obecna chwila jest wszystkim, co kiedykolwiek będzie ci dane. Skup całe swoje życie w teraźniejszości."

Eckhart Tolle urodził się w Niemczech w 1948 roku jako Ulrich Tolle. Między 13. a 19. rokiem życia mieszkał z ojcem w Hiszpanii, następnie w Anglii. Ukończył Uniwersytet w Cambridge, studiował literaturę, filozofię. Nauczycielem duchowym stał się w sposób całkowicie naturalny. W wieku 29 lat, po okresie depresji, doświadczył wewnętrznej przemiany, po której przez dwa lata przesiadywał na ławce w parkach i obserwował ludzi. Jego moc i spokój wewnętrzny zaczęły przyciągać innych. Obcy ludzie podchodzili do niego i radzili się w różnych sprawach, zadawali mu pytania dotyczące swojego życia i duchowego rozwoju. W 1997r. napisał książkę „Potęga teraźniejszości”, która została przetłumaczona na 33 języki. Dzięki niej stał się cenionym nauczycielem duchowym, przyniosła mu popularność w USA, Kanadzie, Europie. Od 1996r. mieszka w Kanadzie. Nie jest związany z żadną konkretną religią ani tradycją duchową.

"Życie da ci tylko takie doświadczenia, jakie najbardziej pomogą w rozwoju twojej świadomości"

Cóż takiego odkrywczego głosi Eckhart Tolle? Na czym polega fenomen popularności jego książek, wykładów i warsztatów? Co poruszyło i wpłynęło na Oprah Winfrey, która obecnie promuje napisaną przez niego książkę „Nowa Ziemia”? Przebudzenie świadomości sensu życia”? Sama dziennikarka mówi, że po raz pierwszy rekomenduje książkę o duchowej tematyce, ponieważ jest przekonana, że słowa Tolle’a pomagają ludziom w staniu się bardziej świadomymi swojego istnienia aniżeli działania. Oprah umieściła książkę w swoim Klubie Książki, a miliony osób na portalu internetowym www.oprah.com oglądało jej rozmowy z autorem, przeprowadzone w ubiegłym roku. Na portalu tym powstał też blog, tworząc społeczność poszukującą duchowej przemiany.

"Czegokolwiek twoim zdaniem świat ci skąpi, tego ty skąpisz światu. Odbierasz to sobie, bo gdzieś w głębi myślisz, że masz mało i niczego nie możesz dać innym. Nie możesz otrzymać czegoś, czego nie dajesz."

Tolle przede wszystkim akcentuje, abyśmy zagłębili się w chwilę, która jest teraz. Niby to nic nowego - przecież wszyscy oświeceni Mistrzowie Wschodu radzą nam nie martwić się o przyszłość, odciąć się od przeszłości, czyli żyć w tu i teraz. Ale Tolle poświęca poruszanemu przez siebie zagadnieniu dziesiątki kartek książki, rozkłada temat na czynniki pierwsze, wręcz atomy i podchodzi z każdej możliwej strony do kwestii Teraz. I w końcu umysł człowieka XXI wieku, wychowanego w Zachodniej kulturze, zaczyna pojmować to, co dla innych duchowych nauczycieli wydawało się najprostsze do wyjaśnienia. Bo gdzie indziej można żyć, jak nie w chwili istniejącej właśnie teraz? 

"Nie możesz być nieszczęśliwy, a zarazem w pełni obecny".

 Tolle proponuje nam zaprzyjaźnić się z chwilą teraźniejszą, która jest, jaka jest. Nasz umysł stara się przed nią uciekać, stwarza opór, mówiąc np. „nie chcę tutaj być, pracować w tym miejscu”. A to powoduje nieuchronne nadejście cierpienia. Bo co nam daje wewnętrzny opór wobec czegoś, co i tak już się zdarzyło? Dlatego też najpierw zaakceptujmy Teraz, a potem działajmy w zgodzie z tą chwilą. Dobrze jest pamiętać, że tylko w chwili teraźniejszej może nastąpić nasza prawdziwa wewnętrzna przemiana. A jeśli nie lubimy swojego życia? Zdaniem Tolle’a mamy trzy wyjścia - wycofanie z sytuacji, zmianę lub całkowite pogodzenie się z nią. Najpierw trzeba podjąć decyzję, a potem powinniśmy zaakceptować skutki wybranego rozwiązania - bez wymówek i  negatywnych osądów. W taki sposób bierzemy odpowiedzialność za nasz wewnętrzny stan. Jak trafnie zauważa autor "głównym powodem poczucia nieszczęścia nigdy nie jest sama sytuacja, tylko myślenie o niej".

"Nie to, co robisz, ale jak to robisz, decyduje o tym, czy wypełniasz swoje przeznaczenie. A o tym, jak robisz, decyduje stan twojej świadomości."

E. Tolle w przystępny sposób wyjaśnia również mechanizm działania naszego fałszywego ja, nazywanego ego. Ego to pojemny twór umysłu. W większości przypadków, kiedy mówimy „ja” – odzywa się nasze ego. Składa się ono z myśli, emocji, wspomnień, ról, jakie odgrywamy, opinii, wizerunku siebie, rzeczy, z którymi się utożsamiamy, identyfikacji (np. z określoną narodowością, religią, statusem społecznym). Ego tworzy poczucie oddzielenia od innych. Większość ludzi próbuje odnaleźć siebie w przedmiotach, przywiązuje się do nich, ponieważ ego zrównuje posiadanie z istnieniem. Kupując coraz to nowe rzeczy, tylko na krótko zaspokajamy ego, bo „ego bardziej chce chcieć, niż chce mieć” i tym samym szukamy dalej, nieustannie kupujemy, konsumujemy. I tak stwarzamy konsumpcyjne społeczeństwo XXI wieku. 

"To zadziwiające jak wiele emocji może wzbudzić małe słówko 'moje' "

Zdaniem Tolle’a ego jest zbiorową dysfunkcją, szaleństwem ludzkiego umysłu. Autor pokazuje nam różne oblicza ego – m.in. jego lęk, chęć zwrócenia uwagi innych. Głównym wzorcem ego jest przekonanie o swojej słuszności i uznawanie, że to pozostałe osoby są w błędzie. Ulubione strategie ego to narzekanie i pretensje, obrażanie się, obwinianie, krytykowanie. Ego uwielbia oczekiwać czegoś od innych, zawsze ma poczucie niewystarczalności i braku. To właśnie nasze ego powoduje w związkach sytuacje, w których stawiamy wymagania, czujemy negatywne emocje spowodowane niespełnieniem naszych oczekiwań i obojętność. Ego bierze wszystko do siebie, osobiście. Myli opinie i poglądy z faktami, nie odróżnia samego zdarzenia od reakcji na to zdarzenie - nie widzimy samej sytuacji spóźnienia się kolegi, wiążemy ją od razu z naszymi emocjami np. złością, irytacją, poczuciem zlekceważenia. Życie w duchowej nieświadomości jest wynikiem działania ego. 

"To, na co reagujesz u innych osób, wzmacniasz w samym sobie"

Tolle podkreśla, że z bolesnych doświadczeń powstaje negatywne pole energetyczne, wypełniające nasze ciało i umysł - nazywa je ciałem bolesnym. Ten mroczny cień ego jest utajony lub u osób nieszczęśliwych - stale aktywny. Ciało bolesne żywi się każdym doznaniem, które rodzi nowy ból. Kiedy obserwujemy ciało bolesne, skupiamy uwagę na tym, co czujemy, wówczas godzimy się z jego obecnością, nie osądzamy ani nie analizujemy. Taka obserwacja powoduje, że przestajemy zasilać energią ciało bolesne.

"Ból stwarzany tu i teraz bierze się zawsze z pewnego rodzaju niezgody, z bezwiednego oporu wobec tego, co jest. Na poziomie myślowym opór ten przybiera postać osądu. Na poziomie emocjonalnym będzie to taka czy inna postawa negatywna"

Dzięki praktyce duchowej możemy osłabić ego. Natomiast, aby uwolnić się od ego, wystarczy tylko uświadomić sobie jego istnienie, ponieważ „ta świadomość i ego nie mogą współistnieć”. Naszą podstawową lekcją życia - jak naucza Tolle - jest robić, co do nas należy i nie czynić z tego roli, z którą się utożsamiamy. Wtedy całkowicie skupiamy się na sytuacji, jednoczymy się z nią, nie starając się być żadną określoną osobą. Natomiast utożsamiając się z umysłem, zasilamy go energią, stwarzamy czas. Kiedy zaczniemy obserwować nasz umysł – myśli i emocje, a także nasze reakcje na różne sytuacje, wyczujemy w sobie milczącego świadka, otworzy się przed nami inny wymiar - bezczasowość.I to już sukces, gdy potrafimy uświadamiać sobie nasz wewnętrzny negatywizm, nasze emocje, ponieważ wraz z tą świadomością przychodzi oddzielenie od myśli, emocji i reakcji. Przestajemy się z nimi utożsamiać. Stajemy się świadomą obecnością, która obserwuje te stany. A bycie w teraz to kres ego. To szansa na poznanie prawdziwego celu naszego życia. 

"W obliczu nadchodzącej śmierci cała idea posiadania ukazuje swój absolutny bezsens"

Tolle wskazuje również sposoby przyspieszające przemianę m.in. radzi, abyśmy przestali nieświadomie, czyli automatycznie nazywać otaczające nas rzeczy, poleca też obserwację oddechu albo ciała fizycznego. To przyczyni się do odkrycia wewnętrznej przestrzeni. Podkreśla też, że naszym celem wewnętrznym jest przebudzenie się do stanu, w którym myślenie i świadomość oddzielają się od siebie, w którym wykroczymy poza ego. Czytając jego słowa możemy poczuć, że stan ten jest w zasięgu naszych możliwości. To od nas zależy, kiedy go zaczniemy rozpoznawać. A wtedy nasze życie nabierze piękna i głębi. Pojawi się poczucie zrozumienia, że to, co postrzegamy, przeżywamy, myślimy, czujemy, nie jest w istocie nami. Ponieważ nie możemy znaleźć siebie w niczym, co przemija. Nasze prawdziwe Ja to światło świadomości, Istnienie.

Korzystałam z książek:
Eckhart Tolle „ Potęga teraźniejszości”
Wydawnictwo A, Kraków 2003,
Eckhart Tolle „Nowa Ziemia. Przebudzenie świadomości sensu życia”,
Wydawnictwo Medium 2008.

Beata Kościelniak

  Drukuj Poleć znajomemu
 
© 2017 Elixir - nowa formuła życia ::