Migawki

Już dzisiaj możesz zamówić reklamę w naszym czasopiśmie w promocyjnych cenach. Nie zwlekaj ani chwili!

Zobacz nasz cennik

 
akasha_logo.gif
Elixir numer 7 Drukuj Poleć znajomemu

(kliknij na okładkę, by wyświetlić jej powiększenie)
Elix7.jpg
Zamów czasopismo.

Zamów dostęp do wersji internetowej. (aby to zrobić, musisz być zalogowany)

Co w numerze?

Hura koniec odpoczywaniaWakacje. Dla jednych sama radość, dla innych koszmar zmagania się z wolnym czasem, albo jeszcze gorzej – z rozwrzeszczanymi sąsiadami na plaży. Wrzesień, to już najczęściej tylko wspomnienia tych chwil. Niezależnie od tego, w jaki sposób wypoczywasz,
wykorzystaj teraz tę energię.
Większość z nas z powodu zakończenia letniej przerwy w pracy oraz początku roku szkolnego powraca właśnie do działania. Jesteśmy pełni wrażeń i niekoniecznie możemy się skupić na obowiązkach zawodowych. Jeszcze rozbrzmiewają opowiadania o niezwykłych przygodach, serce jest przepełnione emocjami, a zdjęcia czekają na przygotowanie albumu i pierwsze prezentacje. Przed nami powakacyjne spotkania… W takiej chwili można spoglądać bez zazdrości na tych, którzy właśnie pakują bagaże na wrześniowy urlop. Czytaj całość >>>

Psychologia świadomościCentralne znaczenie problemu psychologii świadomości u Junga - celem zajmowania się nieświadomością jest zawsze świadomość.
Możliwość świadomości jest nam wrodzona, ale zadaniem ontogenezy pozostaje rozbudowa zakresu świadomości, jej strukturyzacja i organizacja.Wzrost zakresu świadomości zależy od stopniowej asymilacji doświadczeń w świecie zewnętrznym i wewnętrznym. /Asymilacja - przyswojenie jakiejś treści i odniesienie jej do treści już świadomych./ Nie wiemy jednak, w jaki sposób rzeczywiście uczymy się rozumieć to, co mamy asymilować. O ile nieświadomość jest glebą świadomości, to proces uczenia się, rozumienia i asymilowania dokonuje się tylko wtedy, kiedy między nową treścią a odpowiednią preegzystującą daną istnieje, względnie jest stwierdzane, jakieś podobieństwo. /Platońska anamneza: jak byśmy sobie przypominali coś danego, jako coś naszego./ Dopiero wtedy nowa informacja staje się poznaniem. W toku uczenia się istotne są zarówno bodźce zewnętrzne, jak i informacje z wewnątrz; te ostatnie płyną do nas ciągle /marzenia senne/. Czytaj całość >>>

Część I: Instrument przemiany
PortfolioDzieci są z natury ciekawe, chętne do nauki i obdarzone wieloma talentami. Kiedy pytamy w grupie przedszkolaków, kto potrafi coś namalować lub zaśpiewać, każde dziecko podnosi rękę i jest przekonane o swoich zdolnościach. Jeśli jednak zapytamy te same dzieci pod koniec ich okresu nauki szkolnej, będziemy mieć szczęście, jeśli jeden lub dwu uczniów otwarcie uzna swoje umiejętności. Wydaje się, że w szkole dzieci często uczą się lekceważyć swoje talenty, ponieważ narzuca ona im system  „prawidlowo - nieprawidłowo”. Jak szkoła może przywrócić należne miejsce uczniom i ich różnorodnym talentom i uzdolnieniom?
Możliwość taką daje portfolio …
Załóżmy, że architekt chce pozyskać nowego klienta. Co może zrobić, by dobrze mu się zaprezentować? Pokazać swoje ostatnie świadectwo szkolne? Dyplom akademicki? Raczej nie… W najlepszym razie spotkałby się z wymuszonym uśmiechem. Nie, on pokaże, co potrafi. Architekt przedstawi potencjalnemu klientowi reprezentatywny wybór swoich najlepszych prac. Pokaże osiągnięcia i doświadczenie, jakiego nabrał w pracy. Krótko mówiąc: umożliwi klientowi przejrzenie swojego portfolio, czyli teczki z najlepszymi pracami. Czytaj całość >>>

na czym koncentrujesz uwagęOdwieczny dylemat w wychowaniu, zarządzaniu i polityce - Bat czy marchewka? Krytykować, karcić czy chwalić? Łatwiej mówić o sukcesach czy wytykać błędy? Która droga jest skuteczniejsza, a która bardziej ekologiczna ...
Od wieków wiadomo, że ludzie lubią być chwaleni i doceniani. Ale doświadczenie sprawia, że często przechodzimy na krytykę,wytykanie błędów i krzyk, ponieważ zastraszanie przyspiesza reakcję na polecenia. Właśnie w ten sposób kształtują się wzorce skuteczności - uczymy się UNIKANIA PROBLEMÓW, a nie realizowania swoich celów. Czytaj całość >>>

Rynek pracyKolejny stereotyp stanowi zaprzeczenie omówionej tezy o szczególnym znaczeniu układów personalnych i sprowadza się do tego, że:
Głównym atutem kandydata do pracy są jego kwalifikacje formalne, potwierdzone świadectwami, dyplomami i certyfikatami.
W efekcie obserwujemy, zwłaszcza wśród młodzieży, narastający pęd do uczestnictwa w różnorodnych kursach i warsztatach, skutecznie podkręcany przez lobby firm szkoleniowych. Tymczasem rekrutacja do pracy nie polega na tworzeniu mechanicznie rankingu kandydatów w oparciu o liczbę ukończonych szkoleń, bowiem pracodawców interesują przede wszystkim umiejętności praktyczne,
a z doświadczenia  wiedzą, że osoby legitymujące się tymi samymi świadectwami mogą mieć diametralnie odmienne kompetencje zawodowe.
Warto w tym kontekście odnotować, że w ofertach adresowanych nawet do osób legitymujących się dyplomem ukończenia wyższej uczelni często nie pojawiają się w ogóle sugestie dotyczące preferowanego kierunku wykształcenia. Wyjątkiem są relatywnie nieliczne propozycje zatrudnienia specjalistów z konkretnej dziedziny (prawnik, informatyk, polonista, itd.). Ponadto formalne kwalifikacje i potwierdzone certyfikatem specjalistyczne uprawnienia mogą  stanowić ważny atut kandydatów na stanowiska, gdzie wymagania określone są w przepisach, a zatrudnienie osoby bez stosownych „papierów” grozi pracodawcy sankcjami finansowymi (np. operatorzy maszyn i urządzeń budowlanych). Czytaj całość >>>

Kasa na medytacjęNiektórzy już w dzieciństwie poznali smak pasji i zaangażowania. I dlatego w dorosłym życiu z łatwością dokonują wyboru zawodu. Z determinacją dążą do wybranego celu. Mają wizję swojej idealnej pracy. I to nie jest już tylko źródło dochodów, ale sposób życia, hobby, wokół którego z przyjemnością krążą myśli każdego dnia.
Natomiast spora grupa ludzi odkrywa swoje powołanie zawodowe dopiero w dorosłym życiu. Jeżeli w ogóle odkrywa... Jakże często się zdarza, że wybieramy zawód przypadkowo, bo np. specjaliści twierdzili, że będzie on poszukiwany na rynku pracy albo rodzice ułatwili nam wybór proponując określoną szkołę. Czytaj całość >>>

Mów do mnie językiem wewnętrznego bogaCzy w zwykłej rozmowie można dotrzeć do najgłębszych pokładów świadomości i pozostawić w pamięci ślad w czasie nawet krótkiego kontaktu z każdą osobą, z którą miałeś przyjemność się spotkać?
Zbyt często w komunikacji idziemy na skróty - narzucamy swoją wolę i deklarujemy jedynie słuszne racje. Czasami to jest niezbędne (np. gdy dziecko planuje zeskoczyć z drzewa na kamieniste podłoże, albo pobawić się zapałkami przy tankowaniu samochodu:), ale jakże często takie zachowanie pacyfikuje umiejętność dokonywania samodzielnej oceny własnej decyzji... Argument NIE bo NIE jest mało przekonywający.
Trzy płaszczyzny dyskusji
Komunikacja między dwojgiem ludzi może odbywać się na kilku płaszczyznach. Można przyjąć pozycję uległą i wtedy bezkrytycznie zgadzać się z każdym komunikatem, nawet wtedy, gdy jest sprzeczny z naszymi poglądami czy przekonaniami. Można przyjąć pozycję mentora i nie słuchając innych opinii głosić swoje... Można również pozostawać na pozycji „partnerskiej” - starać się zrozumieć rację współrozmówcy (lub własnego wewnętrznego głosu) i prowadzić wymianę nawet całkowicie sprzecznych poglądów lub sądów na dany temat. Ta płaszczyzna wymaga wysokiej tolerancji i szacunku, ale daje ogromną satysfakcję obu stronom i głęboką wartość dyskusji. Jak prowadzić dyskusję „partnerską” i jak można ją pogłębić, aby była fascynująca i treściwa? Czytaj całość >>>

Byznes po góralsku - Do  końca życia będę pamiętał pierwsze Święta Bożego Narodzenia w naszym nowym domu. W radiu grali kolędy, w kącie jadalni stała choinka, na polu lekki mrozik i śnieg, a my cały dzień sprzątaliśmy i wynosiliśmy gruz - mówi Jędrek - góral z Białego Dunajca.
Słychać rytmiczny trzask siekiery. Gałęzie osuwają się na ziemię. Jędrek w stroju roboczym okrzesuje drzewo. Zajęty nawet nie zauważa, jak do niego podchodzimy.
- Sam się z tym męczysz?- zagaduję pokazując grube pnie.
- W taką pogodę to przyjemność - uśmiecha się patrząc w niebo.
- Przyszliśmy posłuchać o początkach Twojej działalności.
- To chodźcie na kawę.
Dochodzimy do dużego żółtego budynku, przy którym stoi autokar. W domu gwar jak w ulu, dzieci z koloni zajmują miejsca przy stołach na wyrzeźbionych drewnianych ławach. „Baby” uwijają się przy wydawaniu posiłków. Tak „roboty” tu nie brakuje. Trzeba „uwarzyć” posiłki dla pięćdziesięciu małych wczasowiczów, posprzątać, zagrzać wodę... Czytaj całość >>>

Karta dla małolataNie wszyscy mamy tego świadomość, ale dzieci mogą korzystać z kart płatniczych. Zamiast co miesiąc dawać dziecku kieszonkowe w gotówce, lepiej wyposażyć je w kartę. Idealną okazją jest rozpoczęcie roku szkolnego – inauguracja kolejnego kroku w dorosłość.. Dzięki takiemu podarunkowi rodzice zdobędą większą kontrolę nad wydatkami swojej pociechy, a dodatkowo – pieniądze będą bezpieczniejsze.
Co wybrać?
Do wyboru, w zależności od wieku dziecka, są obecnie trzy rozwiązania: karta do rachunku lub subkonta powiązanego z rachunkiem rodziców, karta dodatkową do posiadanej przez rodziców karty kredytowej oraz karta przedpłacona. Jaką kartę może otrzymać dziecko? Zależy to od jego wieku. Czytaj całość >>>

MiłowzorowTwórczość Aleksandra Miłowzorowa to przede wszystkim eksperyment, nieustanne poszukiwanie,  dialog z materiałem, formą, barwą, kompozycją. Każdy materiał w rękach mistrza zmienia się w artystyczną materię. Ozdobne kraty ogrodowe, witraże do wnętrz, instalacje z odpadów przemysłowych, czy malarstwo sztalugowe, grafika lub rysunek długopisem - w każdej dziedzinie artysta pozostawia po sobie niezatarty ślad, inspiruje nowy nurt i nowe spojrzenie na materię, prowokuje myślenie i chęć samorealizacji.
Urodzony w 1938 roku w Kijowie. Ukończył Kijowską Szkołę Sztuki Użytkowej, wydział tkactwa. W 1968 r. ukończył Akademię Sztuki i Przemysłu imienia W. Muchiny w Sankt-Petersburgu. Od 1971 roku jest członkiem Narodowego Związku Artystów Ukrainy. W 1989 roku otrzymał tytuł „Zasłużony Artysta Ukrainy”. Założyciel kilku znanych kijowskich galerii. Aktywnie uczestniczy w artystycznym życiu Kijowa, organizując międzynarodowe sympozja i plenery. Brał udziały w wielu krajowych i międzynarodowych wystawach, m.in. w Krakowie w galerii Akasha. Prace jego znajdują się zarówno w prywatnych kolekcjach jak i zbiorach muzeów na całym świecie. Czytaj całość >>>

Dadi JankiWrażenie, jakie wywarła na mnie Dadi Janki, gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy, pozostało we mnie do dziś. Emanowała niezwykłą siłą duchową, poczuciem wolności, jej oczy i twarz jaśniały szczęściem i mówiły do mnie: Ty też możesz to osiągnąć! Była dla mnie żywym przykładem tego, co daje prawdziwy rozwój duchowy.
Robin Gibb ze słynnej grupy Bee Gees śpiewa o niej „Matko miłości, aniele światła…”, a doradca Banku Światowego Alfredo Sfeir Younis powiedział, że ma siłę tysiąca słoni. Doświadczyłam tej miłości i duchowego światła wiele razy spotykając ją w Indiach, w Anglii czy tutaj w Polsce. Dadi Janki uniosła się ponad kultury, religie, gotowe już wzorce zachowań i rozumie jeden język wszystkich nas – język duszy. Całe jej działanie na rzecz innych skupia się na ukazywaniu potencjału, jaki drzemie w nas, szczególnie w czasach obecnych zmian. Czytaj całość >>>

Marsz po zdrowieIwona próbowała już wszystkiego - tyle tylko, że... teoretycznie. Rozum podpowiadał, że musi zacząć się ruszać więcej niż wstając i siadając przy komputerze, ale wciąż nie mogla się zdecydować... Po latach bez aktywności fizycznej każdy wysiłek wydawał się zbyt wielki. Aż nagle znalazła - Nordic Walking - to jest to! Przecież to tylko spacer, no może marsz...
Kijki w dłoń!
Nordic Walking to po prostu  „chód z kijkami”. Marsz różni się od zwykłego chodu tym, że od podłoża odpychamy się specjalnie do tego skonstruowanymi kijkami. Pozwala to przenieść część obciążenia z kolan i kręgosłupa, dzięki czemu pracują także między innymi ręce, barki, ramiona, mięśnie klatki piersiowej. W sumie aż 90% mięśni naszego ciała jest zaangażowanych w trening, czego dowodzą liczne badania. Spalanie kalorii także jest intensywniejsze aż o 20%. A więc - przy okazji - chudniemy! Czytaj całość >>>

Ćwiczenia na jesieńPo wakacjach, gdy większość czasu spędzaliśmy poza biurem czy szkołą jest czas na powrót do komputerów, papierów, książek. Czas na bardziej aktywne zaangażowanie oczu w wielogodzinne czytanie.
Narząd wzroku, jak wiemy, został przez naturę przystosowany do pracy w różnych porach dnia, przy różnym natężeniu światła i różnym kącie padania promieni słonecznych. Gdy zmuszamy oczy do wielogodzinnej pracy w niezmiennych warunkach (np. przy sztucznym oświetleniu) działamy wbrew naturze i wbrew możliwościom narządu wzroku. Czytaj całość >>>

Ten tydzieńWitam!
Chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami po kursie Samoleczenie wzroku z Siergiejem Litwinowem w Szczyrku Noszę okulary L=-7,5 ; P=-5,5.Ten tydzień wiele zmienił w moim życiu i dziś wiem, że jestem na właściwej ścieżce. W Szczyrku zrozumiałam, że każdy moment jest dobry, aby zacząć inaczej żyć. Nauczyłam się, że problemy to wyzwania które należy podjąć. Czytaj całość >>>

aAaa.. arbuzPełnia szczęścia, zdrowie i wigor dzięki kilku kęsom? Tak, możesz to sprawdzić już dziś.
Właśnie delektuję się rozpływającym się w ustach smakiem arbuza w sosie bananowym. Dzięki zawartości 93% wody, potasu i likopenu arbuz jest polecany jako fantastyczny środek odchudzający, orzeźwiający i upiększający. A od niedawna, dzięki kolejnym badaniom naukowym – tym razem badaczy z Teksasu, oficjalnie stanął na piedestale afrodyzjaków dla mężczyzn. Żegnajcie krewetki! Żegnaj viagro! Czytaj całość >>>

aAaa.. arbuzGdy u kogoś w rodzinie pojawiały się problemy z nerkami, jelitami, czy ze skórą - moja babcia stosowała starą metodę letnio-jesiennego oczyszczania organizmu - arbuzem.
Przez trzy dni - zwykle od piątku do niedzieli - stosowano warzywną dietę z czarnym suszonym lub prażonym chlebem i arbuzem na koniec dnia. Dieta służyła oczyszczaniu nerek i całego układ trawiennego. Czytaj całość >>>
  Drukuj Poleć znajomemu
 
Człowiek Guma

Logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!
Hipnoz
© 2018 Elixir - nowa formuła życia ::