Migawki

Dla prenumeratorów naszego czasopisma 10% zniżki na kurs praktyk NLP.

Zaglądnij >>> 

 
Jaka tematyka artykułów najbardziej Cię interesuje?
 

Nasze czasopisma

Ezoteryk
Psychologia w Biznesie
akasha_logo.gif
Strona Główna arrow Elixir 2008 arrow Nr 7 arrow Na czym koncentrujesz uwagę
Na czym koncentrujesz uwagę Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 0
KiepskiŚwietny 
Na czym koncentrujesz uwagęOdwieczny dylemat w wychowaniu, zarządzaniu i polityce - Bat czy marchewka? Krytykować, karcić czy chwalić? Łatwiej mówić o sukcesach czy wytykać błędy? Która droga jest skuteczniejsza, a która bardziej ekologiczna ...

Od wieków wiadomo, że ludzie lubią być chwaleni i doceniani. Ale doświadczenie sprawia, że często przechodzimy na krytykę, wytykanie błędów i krzyk, ponieważ zastraszanie przyspiesza reakcję na polecenia. Właśnie w ten sposób kształtują się wzorce skuteczności - uczymy się UNIKANIA PROBLEMÓW, a nie realizowania swoich celów. Obawa przed błędem bywa na tyle paraliżująca, że przestajemy funkcjonować, kiedy nie ma zagrożenia, a brak sensacji oznacza nudę! W każdym pozytywnym zjawisku potrafimy znaleźć mankament lub w potencjale - zalążek niepowodzenia. Jakże często słyszymy: boję się zakochać, bo jak się rozejdziemy - znów będzie bolało! Czy nie jest to programowanie własnego bólu i niepowodzenia, zamiast skupiania się na korzystaniu z czasu szczęścia? Wkładając całą swoją energię w pechowe scenariusze - nabawiamy się twórczej impotencji.

Twórcza impotencja
Na krytykę reagujemy krytyką. „Popatrz na siebie! Jak z takim nosem możesz wypowiadać się na tematy estetyki!” Przechodzimy na personalia i sensację - inaczej nie mamy o czym rozmawiać! Boimy się cokolwiek zrobić, bo będziemy skrytykowani i zaszczuci... Nieświadomie zajmujemy pozycję impotenta zdolnego tylko do krytyki i udzielania rad. Impotentowi znacznie łatwiej pluć trucizną i krytykować,  niż samemu zrobić to, co robią inni.Uważamy, że opinia społeczna oczekuje sensacji, skandali i dziur w całym. Dlatego łatwiej skrytykować jedzenie w restauracji, niż opowiedzieć o jego walorach (nie znamy się na nich), wytknąć błędy aktorowi na scenie (brakuje słów do opisu tych udanych części spektaklu), nazwać obraz bohomazem (nie widząc, co nowego wnosi artysta do sztuki), skrytykować ubranie żony lub fryzurę męża - kiedy zogniskowanie uwagi nie pozwala dostrzec tysiąca zalet na tle jednego błędu!

Na czym koncentrujesz uwagęTendencyjność
W prasie lekko przekręca się fakty - wyrzucasz z życiorysu kilka zdarzeń i artykuł nabiera smaczku, tworzysz kolejną sensację: Pani M przyszła do pracy w firmie X na stanowisko v-ce prezesa ... z teatru! W rzeczywistości oznacza to, że w poprzedniej pracy poza zwykłymi obowiązkami współorganizowała jeszcze międzynarodowe wystawy, festiwale i imprezy plenerowe, w których uczestniczyło kilka tysięcy osób, założyła fundację  i miała na swoim koncie szereg innych dokonań, na zauważenie których mało rzetelnego dziennikarza nie stać (bo przecież trzeba zarabiać na tonie sensacji - inaczej nie wezmą  do druku...).

Czym skorupka za młodu...
Gdyby dzieci od najwcześniejszych lat uczyły się tworzyć i oceniać wartość swojej pracy, znajdować słowa do opisu jej zalet i walorów - być może wtedy i na innych patrzyłyby z zachwytem i fascynacją! Krytyk sztuki podkreślałby wyjątkowość dzieł artystów, a degustacja win nie ograniczałaby się do oceny smaku na poziomie „dobre” lub „nie smakuje mi”... Łatwiej i przyjemniej żyć w świecie osób twórczych, pełnych entuzjazmu pasjonatów, którzy płoną robiąc coś mniej lub bardziej udanego, niż w świecie krytycznych, zniechęconych, zdegustowanych życiem maruderów, będących potencjalnymi klientami  terapeutów od depresji... Życie w twórczej atmosferze jest inspirujące i pobudza do działania, prowokuje do podejmowania nowych wyzwań i osiągania kolejnych celów. Być może dlatego artyści, biznesmeni, rzemieślnicy konsolidują swoje środowiska, w których wzajemnie napędzają się, budują szersze horyzonty i dbają o wspólny wizerunek, a nie tylko o własny punkt widzenia.

Test
Kiedyś przywiozłem z plaży duży worek kamieni. W ciągu dnia zwracałem uwagę na negatywne myśli: jak tylko coś pomyślałem o zagrożeniach, skrytykowałem lub zwróciłem uwagę na coś niedobrego - wkładałem kamień do kieszeni. Wyjmowałem go dopiero, gdy pojawiły się trzy fantastyczne pomysły lub obserwacje, które naprawdę wprawiały w zachwyt i dawały poczucie radości życia...
Nie chciałbyś spróbować podobnych trzech dni życia?
To może być prawdziwe katharsis! Powodzenia.

Siergiej Litwinow
  Drukuj Poleć znajomemu
 
© 2018 Elixir - nowa formuła życia ::