Migawki

Dla prenumeratorów naszego czasopisma 10% zniżki na kurs praktyk NLP.

Zaglądnij >>> 

 
Jaka tematyka artykułów najbardziej Cię interesuje?
 

Nasze czasopisma

Ezoteryk
Psychologia w Biznesie
akasha_logo.gif
Strona Główna arrow Elixir 2008 arrow Nr 5,6 arrow Pragnę i potrzebuję...
Pragnę i potrzebuję... Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
Pragnę i potrzebujęJeżeli nie wiesz, czego chcesz, możesz otrzymać to, czego nie chcesz. Sami określamy swoje standardy i dzięki temu oceniamy swoje powodzenie w życiu.

Potrzeby oraz generowane w ich obrębie pragnienia, najbardziej plastycznie przedstawił Abraham Maslow. Według niego podstawą wszelkiego działania są potrzeby fizjologiczne, potem bezpieczeństwa, społeczne, uznania i na samym szczycie te związane z samorealizacją. Szukając jasnej, twórczej strony człowieka, ujął je w postaci słynnej dziś piramidy, opierając swój model na historii ludzi osiągających sukces na wielką skalę. Tych, o których śmiało można powiedzieć, że nie tylko dotknęli spełnienia, ale osiągnęli samorealizację.

Proszę, po kolei…
Potrzeby fizjologiczne to między innymi pragnienie, uczucie głodu, konieczność pobudzania organizmu do działania i w jego następstwie konieczność odpoczynku lub snu po dniu pełnym wrażeń. Potrzebujemy zapewnienia wygody i komfortu fizycznego. Zapewniamy sobie ciepłe ubranie zimą i schładzamy się latem. To, że spożywamy posiłki, pijemy, śpimy w wygodnym łóżku i ubieramy się odpowiednio do temperatury (być może dlatego na randkach tak niewiele mamy na sobie), wydaje się oczywiste i może w ogóle nie zajmować naszych myśli. Sytuacja zmienia się, choćby kiedy zabraknie toalety miejskiej na niewinnej wycieczce… Nie wspominając o realnych, trudnych życiowo sytuacjach. Każdy, bez wyjątku, odczuwa potrzeby fizjologiczne oraz będące zaraz za nimi potrzeby bezpieczeństwa niezwykle boleśnie, jeżeli nie może ich zrealizować. Na tej podstawowej wiedzy bazują typowe metody tortur czy prania mózgu, wykorzystywane zresztą z powodzeniem w codziennym życiu, nawet w rodzinie.

Pragnę i potrzebujęKlocki lego i domino
Mając już zapewniony komfort fizjologiczny, głowę zaprząta kwestia bezpieczeństwa, najpierw fizycznego, potem finansowego i psychicznego. Ważny jest nie tylko dach nad głową, spokojne otoczenie, stabilność finansowa i emocjonalna. Dla jednej osoby ważny jest pełen portfel, dla kogoś innego świadomość stałego zatrudnienia, coraz bezpieczniejszy system alarmowy, czy wyśmienite posiłki w dobrym towarzystwie. Bezpieczeństwo wiąże się ściśle z potrzebą afiliacji. Wszyscy jednoczymy się przeciw wspólnemu wrogowi, kiedy odczuwamy zachwianie bezpieczeństwa narodowego. Ale kiedy nie ma wroga, łatwo popada się w poszukiwanie zagrożeń w pobliżu. Stąd w społeczeństwie, które budowało swoją wolność przez lata, tak łatwo o destabilizację w czasie pokoju i niedostosowane do sytuacji sposoby zapewnienia sobie bezpieczeństwa np. przez korupcję czy omijanie przepisów. Poziom ten jest podstawą do dalszych poszukiwań możliwości lepszego życia.

W grupie raźniej
Człowiek jako istota społeczna potrzebuje kontaktu z innymi. Potrzeby społeczne wiążą się z bliskością z innymi, przynależnością do grupy. Ta potrzeba zaspakajana jest przez miłość i przyjaźń. Stąd potrzeby seksualne mają wymiar nie tylko fizjologiczny, ale również bliskości i bezpieczeństwa. Większość osób potrzebuje założenia rodziny i posiadania dzieci, aby tworzyć swoją silną grupę i łatwiej istnieć w społeczeństwie. W ten sposób można też budować uznanie społeczne i wspierać poczucie bezpieczeństwa.  Także i z tego powodu, izolacja od innych jest silnie odczuwana przez organizm na wielu poziomach. Choć samo przebywanie z innymi czasami bywa męczące i to nie tylko w bliskich relacjach rodzinnych, ale także w pracy, czy na wakacjach. To, że chcesz porozmawiać o swoich marzeniach, nie oznacza, że zarzucisz swoimi pomysłami pierwszą napotkaną osobę. Natomiast, kiedy obok jest ktoś, kogo kochasz, to mogą zniknąć wszelkie niepokoje. Wiele osób przyznaje, że swoje osiągnięcia zawdzięcza właśnie wsparciu innych. Niektórzy, dzięki przynależności do jakiejś partii lub związku czują się potrzebni, albo odwrotnie – nie muszą się martwić o byt, zdając się na innych.


Nasza inwencja
Kolejna potrzeba – uznania i szacunku innych, prestiżu oraz autorytetu, może przyjmować różną postać. Miło jest czerpać radość i umacniać siebie dzięki uznaniu innych. Możliwość dzielenia się z innymi swoimi osiągnięciami generuje chęć do jeszcze większego sukcesu. Podobnie budowanie własnej wartości w oparciu o opinie innych.
Potrzeba samorealizacji stała się w pewnym sensie modą w społeczeństwie bogacącym się. Traktowanie jej jedynie w wymiarze finansowym lub dążenia do sławy jest dość częste. Dlatego, jeżeli ktoś wyłamie się ze standardu swojego środowiska, w którym a priori określa się, co oznacza samorealizacja, może popaść w tarapaty. Jeżeli za sukces w samorealizacji uważane jest np. zostanie sławnym aktorem filmowym, to bycie aktorem grającym dla małej społeczności domu kultury, może być odbierane jako porażka życiowa. Czasem stawia się również władzę i pieniądze na jednej szali. Jednak władza bez pieniędzy szybko traci swoje berło, a z powodu finansów bardzo łatwo jest zniszczyć nawet najlepsze relacje.
Dla kogoś samorealizacją i dzięki temu drogą do osiągnięcia szczęścia, może być doskonałość w wychowywaniu dzieci, a dla kogoś innego osiągnięcia zawodowe lub wpływ na losy świata. Może to być też osiągnięcie stanu spokoju wewnętrznego oraz zdrowia. Postrzegamy tę potrzebę na swój prywatny sposób, ale jesteśmy wrażliwi na opinię społeczną w tym zakresie.

Domek z kart
Błędnym jest rozumienie, że jeżeli nie zrealizujesz całkowicie potrzeby na np. poziomie bezpieczeństwa, to nie masz szans na samorealizację. To, co dla jednych może być sukcesem, np. zdanie egzaminu dyplomowego na studiach, dla innych może być tylko jednym z epizodów w życiu.
Zauważ, że jeżeli coś Cię pasjonuje, to jesteś w stanie zapomnieć o śnie, czy o jedzeniu. Rodzina i przyjaciele donoszą Ci posiłki błagając – „zjedz coś”! Osoby, które poświęcają się w imię wspólnego dobra, również są w stanie ograniczyć swoje pragnienia w tym zakresie. Wybierając związek z osobą, której nie akceptują Twoi bliscy, możesz spowodować, że osoby dotychczas ważne w Twoim życiu nie będą już z Tobą rozmawiać, bawić się czy pomagać w trudnych chwilach. Bywają też osoby, które rezygnują z własnej samorealizacji dla spełnienia pragnień kogoś innego, a dzięki temu zyskują zaspokojenie bliskości, czy statusu społecznego. Żadna z nich, nie jest oderwana od przekonań, wartości i doświadczeń życiowych. Na sposób ich postrzegania silny wpływ mają ludzie z Twojego otoczenia.  Poza tym wraz ze zdobywaniem  doświadczeń życiowych zmieniają się nasze priorytety. O ile np. na początku drogi zawodowej zwykle ważny jest dochód, to później ważniejsza bywa władza. A tak ważną na początku związku bliskość często później może zastąpić bezpieczeństwo dzieci…
Zwykle najbardziej pociąga nas to, co widzimy w oddali...

Agnieszka Rzenno
  Drukuj Poleć znajomemu
 
© 2018 Elixir - nowa formuła życia ::