Migawki

Dla prenumeratorów naszego czasopisma 10% zniżki na kurs praktyk NLP.

Zaglądnij >>> 

 
Jaka tematyka artykułów najbardziej Cię interesuje?
 

Nasze czasopisma

Ezoteryk
Psychologia w Biznesie
akasha_logo.gif
Strona Główna arrow Elixir 2008 arrow Nr 4 arrow Psycho-Cybernetyka
Psycho-Cybernetyka Drukuj Poleć znajomemu
Oceny: / 1
KiepskiŚwietny 
01To, co w życiu robimy jest konsekwencją tego, jak sami siebie oceniamy. Wszystko jest uzależnione od zakodowanego w umyśle obrazu samego siebie – self-image.

01Właśnie pod wpływem tego decydujemy się na jakiś zawód i pod wpływem tego dobieramy sobie przyjaciół. Nasz sposób bycia i ubioru także zgodne są z tym self-image. Nawet związki małżeńskie zawieramy konsekwentnie z tym utrwalonym w umyśle wizerunkiem samego siebie. Jeśli jest on pozytywny - oczekujemy od życia wiele. Mamy ogromny szacunek do własnej osoby i wysokie wymagania w życiu.

Byle co nas nie zadowala, kierujemy się ambicjami, by wiele w życiu osiągnąć. Kiepski self-image pozwala zaś ludziom tolerować byle jaką pracę, przeciętną egzystencję i brak szczęścia w małżeństwie.

Od tego, jak sam siebie widzisz, zależy, czy dojdziesz do rzeczy wielkich, czy też nigdy w życiu nie rozwiniesz skrzydeł.

Wyobraź sobie, że tuż przed siódmą rano budzi Cię telefon. Chcę Ci powiedzieć, że jesteś najlepszą osobą, jaką znam - mówi głos w słuchawce. - Cenię Cię za to, że tak mądrze podchodzisz do życia i że z taką ogromną odpowiedzialnością traktujesz swoje obowiązki. Lubię Twoje poczucie humoru i fakt, że z takim zrozumieniem traktujesz otoczenie. Uważam, że jesteś filarem naszego środowiska i większość wspólnych znajomych się ze mną zgadza. Od dawna chciałem Ci to powiedzieć. Naprawdę jestem dumny, że mam prawo nazywać Cię swoim przyjacielem. Za każdym razem, kiedy jestem w Twoim towarzystwie ogarnia mnie entuzjazm i moje życie nabiera głębszego sensu. Szczerze mówiąc nie mogę się po prostu doczekać, kiedy się znowu spotkamy. Tyle na razie, bardzo się śpieszę, ale musiałem Ci to powiedzieć.

Tutaj usłyszałbyś trzask odłożonej słuchawki. Gdybyś rzeczywiście otrzymał taki telefon, gdybyś miał pełny szacunek do tej osoby, która zadzwoniła i gdybyś wiedział z całą pewnością, że to nie jest żart - jaki czekałby Cię dzień? Jeśli jesteś lekarzem czy byłbyś tego dnia lepszym lekarzem? Oczywiście. Tego dnia otoczyłbyś swoich pacjentów większą troską niż kiedykolwiek w życiu. Jeśli jesteś sprzedawcą w sklepie, byłbyś też lepszym sprzedawcą - tego dnia uśmiechałbyś się bardziej życzliwie do każdego wchodzącego do sklepu klienta. Byłbyś też lepszym kierowcą autobusu. I lepszym studentem. Byłbyś lepszy we wszystkim, czym się na co dzień zajmujesz.

O ile więcej wiedziałbyś jednak na temat medycyny, sprzedawania, kierowania autobusem? Nic ponad to, co już wiedziałeś dnia poprzedniego. A jednak byłbyś lepszy! Dlaczego? Bo pod wpływem tego, co usłyszałeś dramatycznie zmieniłoby się Twoje własne pojecie o samym sobie. Twój self-image. Myślałbyś sobie: jestem filarem naszego środowiska, ludzie mnie lubią i doceniają. Nie chciałbyś chyba stracić tej reputacji i pracowałbyś lepiej, wydajniej.

Dr Maxwell Maltz, który zasłynął w latach pięćdziesiątych swoją książką „Psycho-Cybernbetyka”, oprócz psychologii zajmował się też chirurgią plastyczną. Ludzie przychodzili do niego mówiąc: moje blizny powodują, że nie znoszę swojej osoby. Dr Maltz likwidował więc blizny po oparzeniach, skracał długie nosy i zamieniał brzydkie twarze w ładne, czasem nawet w piękne. Odkrył jednak, że większości pacjentów taka operacja niezbyt w życiu pomagała. Mimo zgrabnych nosów w dalszym ciągu pozostawały im te same kompleksy brzydkiego kaczątka, objawiające się nieśmiałością i brakiem wiary w siebie. Dalej nie znosili swojego wyglądu, dopatrując się w nim coraz to nowych wad. Po operacji byli równie nieszczęśliwi jak przed nią.

Po latach studiów przekonał się wreszcie Dr Maltz dlaczego tak jest i poświęcił temu zagadnieniu całą książkę, która zmieniła oblicze psychologii stosowanej.

Nasz self-image to kompletny obraz człowieka widziany od wnętrza. Jeśli poprawimy tylko swój wygląd fizyczny, osobowość nie nadąża wystarczająco szybko za tą zmianą. To self-image musi zmienić się na lepsze!

Jeśli chcesz w życiu osiągnąć więcej niż masz, jeśli pragniesz zmian -  zacznij od swojego self-image – tego wizerunku samego siebie. Jak? Wcale nie musisz czekać na taki telefon od znajomego – to może nigdy nie nastąpić. Stosuj ćwiczenia z psycho-cybernetyki, które zalecał dr Maltz. Przynajmniej przez pół godziny dziennie, ale konsekwentnie. W Twoim umyśle powstanie „metryka” człowieka sukcesu.

Siądź wygodnie w fotelu. Rozluźnij się. Włącz ulubioną płytę i zagłęb się w swojej wyobraźni. Oto Ty jako osoba ogromnego sukcesu – zacznij marzyć. Osiągasz wszystko to, co zaplanowałeś i wymarzyłeś. Jesteś pełen i pewien swojej wartości. Jesteś osobą ogromnie szczęśliwą i tryskającą zdrowiem. Nie masz większych zmartwień ani kłopotów finansowych. Wyobraź sobie, jak wygląda Twój nowy styl bycia – teraz, kiedy wszystkie problemy zostały rozwiązane. Jak wygląda Twoje otoczenie. Wyobraź sobie emocje związane z tym, że niemal każdy chce mieć Ciebie za przyjaciela. Szefowie Cię lubią, podwładni za Tobą przepadają. Jak się czujesz? Na co się teraz możesz zgodzić, a na co absolutnie nie?

Jeśli będziesz odbywać to ćwiczenie regularnie, po jakimś czasie ten nowy obraz stanie się Twoim nowym self-image.  W miarę wyostrzania się tego obrazu Twoja podświadomość zacznie Ci sprzyjać, podpowiadając, co masz robić, by żyć w zgodzie z tym nowym wizerunkiem samego siebie. Takie psycho-cybernertyczne ćwiczenia to rodzaj relaksu i wakacji. To doskonała ucieczka od szarej codzienności. Ludzie sukcesu często udają się w ten świat własnej wyobraźni, kiedy problemy się nawarstwiają i kiedy czują, że grozi im desperacja. Wracają z tej „podróży w wyobraźnię” wypoczęci, podbudowani wiarą w siebie i z nową energią rzucają się w wir życia.
Naprawdę, wierz mi – warto spróbować!

Wanda Loskot
  Drukuj Poleć znajomemu
 
© 2018 Elixir - nowa formuła życia ::